W Szkole Podstawowej nr 66 w Warszawie wyobraźnia nie zna granic – nawet tych temperaturowych! W tym tygodniu nasze sale świetlicowe zamieniły się w zaawansowane biura projektowe, gdzie nasi uczniowie zmierzyli się z wyzwaniem stworzenia floty pojazdów przystosowanych do ekstremalnych, zimowych warunków.
Wyzwanie: śnieg, lód i arktyczne niebo.
Zadanie wydawało się proste, ale wymagało od dzieci sporej wiedzy o świecie. Uczniowie musieli zastanowić się, jak skonstruować pojazd, który nie utknie w głębokim śniegu, nie wpadnie w poślizg na lodzie lub będzie w stanie dostarczyć zapasy drogą powietrzną tam, gdzie nie dotrą żadne koła.
W efekcie powstały trzy niesamowite kategorie maszyn:
-
łaziki i ratraki wyposażone w szerokie gąsienice i pługi, gotowe na torowanie drogi przez największe zaspy,
-
ślizgacze i bojery, lekkie konstrukcje na płozach, zaprojektowane tak, by wykorzystywać siłę wiatru i gładkość lodu,
-
lotnictwo polarne, samoloty transportowe z nartami zamiast kół oraz drony ratunkowe z potężnymi śmigłami.
Więcej niż tylko zabawa
Zabawy konstrukcyjne klockami to jeden z najważniejszych elementów pracy w naszej świetlicy. Podczas budowania dzieci rozwijają kluczowe kompetencje:
-
myślenie inżynieryjne, czyli testowanie stabilności budowli i eksperymentowanie z ruchomymi elementami,
-
współpraca w zespole, wspólne planowanie dużych projektów i podział ról w grupie,
-
rozwijanie motoryki małej dzięki precyzyjnemu łączeniu drobnych elementów, co ma ogromny wpływ na sprawność manualną.
Zapraszamy do galerii!
To dopiero początek mroźnej zimy, a my już zachęcamy do obejrzenia zdjęć z przebiegu prac oraz gotowych modeli. Kreatywność naszych uczniów po raz kolejny udowodniła, że dla młodych inżynierów z SP 66 nie ma rzeczy niemożliwych!